Znowu szablony - nowe koszulki DIY

Dzisiaj przychodzę do Ciebie z dwiema nowymi koszulkami, które malowałam na zamówienie. Zacznę od tej łatwiejszej, bo nie ma się tu co o niej rozpisywać.


Prosta koszulka, z przyjemnym napisem, bo bez zawijasów. Białe na czarnym, ot i wszystko. Inaczej natomiast ma się sprawa z drugim projektem, który zrealizowałam. Nadruk z obu stron i jakkolwiek z przodu, mimo dużej ilości szczegółów, nie było aż tak źle, to wycięcie szablonu na tył, nie owijając w bawełnę, było skurwysyńsko trudne i zajęło mi bardzo dużo czasu (nie mierzyłam, ale na oko, to jakieś pięć godzin).

Kliknij w obrazek, żeby zobaczyć go w rozsądnym rozmiarze

  Nawet nie będę wspominała o całej historii koszulki, która towarzyszyła jej powstawaniu, dość napisać, że w przyszłości przed malowaniem jakiejkolwiek koszulki dla znajomych, głęboko się zastanowię. Dwa razy. A dla pewności jeszcze się z tym prześpię i pomyślę trzeci raz...

Chciałabym jakoś niedługo nakręcić tutorial, w którym pokażę, jak robi się takie koszulki. Tymczasem wymyśliłam pewne udogodnienie dla osób zainteresowanych tematem. To rozwiązanie będzie lepiej wyglądało z postem, w którym znajdzie się filmik z samouczkiem na dany temat, ale myślę, że warto wprowadzić je już teraz - na koniec każdego posta będę wklejała listę produktów, niezbędnych do wykonania danego projektu. Myślę, że będzie to pomocne. Odnośniki do takich rzeczy są już w pasku bocznym, ale linki są do wielu aukcji, albo do całych kategorii, a tu postaram się podawać odnośniki do jednego konkretnego produktu, którego użyłam, bądź bardzo zbliżonego.

Zatem lista zakupów:
Mam nadzieję, że spodoba Ci się ten pomysł, i że jakoś Ci pomoże, w razie gdyby chciało Ci się coś podobnego zrobić. Tutorial na temat malowania koszulek powinien pojawić się niedługo, zacznę od malowania prostszych rzeczy, czyli po prostu od napisu. Produkty podane powyżej to wszystko, czego potrzeba – tylko folia i farba. Mam nadzieję zrealizować ten plan jak najszybciej, ponieważ wiem, że jest wiele osób, które wyczekują tego tutorialu. Niestety nie mogę już ich odsyłać do mojego profilu na stronie samouczek.pl, ponieważ odkąd staram się stworzyć własny kanał z takimi poradami, strona ta jest mi zbędna. Dogadałam się z jednym z administratorów, żeby usunął wszystkie obrazki, które tam wstawiłam. Trzeba mu przyznać profesjonalizm – nie robił żadnych problemów, a wszystkie tutoriale znikły następnego dnia, tak jak mi obiecał. Ja z kolei mogę Ci obiecać, że w miarę upływu czasu, na moim blogu będzie się pojawiało coraz więcej porad i tutoriali, więc nie ma co żałować, że na samouczku nie ma już nic mojego ;)

Wrócę,
Łosiek.

6 komentarzy:

  1. Piękny wygląd bloga + fajna notka :)
    zapraszam do mnie www.pooozytywnieee.blospot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widać ogrom pracy jaki włożyłaś, ale koszulki wyszły bosko. Czekam z niecierpliwością na filmik :)
    Obserwuję i liczę na rewanż
    http://www.kasiakoniakowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Drugi nadruk jest pięknie wykonany, widać, że włożyłaś w niego całe serce :)
    swoją drogą, to gęba mi się szeroko uśmiechnęła na "Kołobrzeg". Jeśli uda mi się zobaczyć tę koszulkę gdziekolwiek w mieście, to chyba nie wytrzymam, żeby nie podejść.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja powiem tylko jedno - jesteś genialna jak zawsze, tak trzymaj Łosiu!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja kiedyś kupiłam farby do tkanin ale niestety na tym sie skończyło...
    Świetne koszulki, czekam na filmiki z niecierpliwością :)

    OdpowiedzUsuń

Masz pytania? Wal śmiało, zawsze odpowiadam. A może chcesz nakarmić moje ego i napisać mi, jaka jestem fajna? Wszyscy wiemy, że milej się pisze dla kogoś, więc na co czekasz? :P

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...